Test emotikonów

Test emotikonów

Państwo (kurwa) prawa

Mam takie chujowe zajęcie, że prowadzę m.in postępowania po wypadkach przy pracy. Z tego tytułu dzisiaj odwiedziłem organa za przeproszeniem kurwa ścigania, w charakterze świadka. Nie wiem, czy te policyjne kutafony wszystkich traktują, jak rasowych przestępców, ja natomiast za każdym razem tak się w ichnich przybytkach czuję.

I dzisiaj to samo. Pan kurwa policjant się ciskał, bo jemu nie podobało się poprowadzone przeze mnie postępowanie powypadkowe. No kurwa mać! Nie jestem policją i nie traktuję każdego, jak podejrzanego! Zapamiętajcie to sobie policyjne pomioty. To raz. A dwa, że płacę do chuja podatki i wymagam traktowania stosownego do wniesionych podatków, z których jeden z drugim policyjny chuj dostaje wypłatę. Dodam, że płacę więcej podatku, niż te kutafony z policji.

I jeszcze na koniec: jak wytykacie policyjne chuje innym niedociągnięcia, to może luknijcie w swoje! Jak zablokowano mi wyjazd z parkingu, za który płacę grubą forsę, to musiałem kurwa godzinę na was czekać! I po przyjeździe dowiedziałem się, że nikt blokującego pojazdu nie odholuje,bo cośtam. Kurwa, to łamiący przepisy ma większe prawa niż ja. Chyba zostanę przestępcą, bo kurwa mać, w inny sposób nie mogę liczyć na szacun jebanej policji, która wpierdala pączki na stacjach benzynowych na nocnej zmianie za moje do kurwy jasnej pieniądze.

Ja pierdole, nie opłaca się być uczciwym, trzeba być chujem. Wtedy wszyscy człowieka szanują.

Co to jest „Rodzina na swoim”

Rządowy program dopłat do kredytów mieszkaniowych, tzw. „Rodzina na swoim” to pomoc państwa skierowana do Polaków, by Ci mogli pozwolić sobie na własne mieszkanie. Na czym to polega? Otóż państwo dopłaca przez osiem pierwszych lat połowę wartości odsetek do takich kredytów. Kluczowym jest, że dopłata obejmuje połowę odsetek, a nie połowę raty kredytu. Dlaczego tak?

Read More

A może wiatraczek?

Zarobić można na wszystkim…trzeba tylko odpowiednio do tego podejść. W artykule jeden z przykładów, że dobry biznes można ubić zawsze i wszędzie. 

Dzisiaj coś w ramach odpoczynku od giełdy, funduszy i tym podobnych. Całe opowiadanie zaczyna się kilka lat temu w małej miejscowości niedaleko Częstochowy w województwie śląskim, w którym wtedy mieszkałem. W tej oto miejscowości sensacją - jak na owe lata - było postawienie kilku wiatraków - elektrowni przez lokalnego biznesmena. Pamiętam, jak wszyscy w okolicy toczyli spory nad tym, ile to ów biznesmen może mieć kasy, skoro stać go było na postawienie aż 5 wiatraków. Dla niezorientowanych podam tylko, że koszt postawienia jednego wiatraka to kwota od kilkuset tysięcy do kilku milionów złotych. Rozwiązanie tej zagadki przyszło - jak wiele rozwiązań w moim życiu - po otrzymaniu dostępu do internetu. Otóż grzebałem wtedy w googlach nad tym tematem i co znalazłem? Okazuje się, że postawienie elektrowni wiatrowych wymaga od inwestora jedynie ODPOWIEDNIEJ ziemi pod postawienie konstrukcji.

  • Czemu tylko tyle?

Read More

Myślę, że ostatni test

Myślę, że ostatni test

Teścik trzeci

ciekawe, co z tego wyjdzie ciekawego

Teścik numer dwa

no i jeszcze do tego jakiś ciekawy link o inwestowaniu w akcje

Post testowy

Ciekaw jestem, czy coś z tego wyjdzie…